Posted in

Details
Date:

Grudzień 22

Time:

07:00 pm - 09:00 pm

Website:
Event Website
Organizer

Klubokawiarnia Tam i z Powrotem

Website: Organizer's Website
Venue

Klubokawiarnia Tam i z Powrotem

Antoniego Odyńca 71

Mokotów, Poland, 02-644

Zawsze ciągnęło mnie w egzotyczne miejsca. Kiedy jako mały brzdąc wodziłem palcem po mapie w poszukiwaniu najodleglejszych miejsc na kuli ziemskiej, nie zdawałem sobie sprawy, że świat był i jest na wyciągnięcie ręki. Nieraz z wielkim entuzjazmem rozkręcałem skrzypiący globus mojej siostry tylko po to, żeby po chwili z wielkim impetem zatrzymać go wskazującym palcem w losowym miejscu. Nieraz trafiłem na centralną część Ameryki Południowej, gdzie szerokie pasma gór odznaczały się intensywnym ciemnoczerwonym zabarwieniem. „Tam musi być naprawdę wysoko” – snułem domniemania – „i na pewno też zimno” – po chwili kolejna myśl dopowiadała. To były rozproszone dziecięce fantazje, które na pewno wpłynęły znacząco na moje zdeterminowanie w poznawaniu świata i stawianiu sobie coraz to ciekawszych, bardziej ekscytujących wyzwań.

Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że postawię stopę na najwyższym szczycie wszystkich Ameryk – Aconcagui. Dokładne pochodzenie nazwy góry do dzisiaj pozostaje tajemnicą. Przypuszcza się, że może ona pochodzić z języka Indian Keczua, gdzie Acon Cahuak znaczy tyle co „Kamienny Strażnik” lub Anco Cahuac tłumaczony jako ”Biały Strażnik”. Natomiast w języku Indian Ajmara oznacza „Śnieżną Górę”. Już dawno temu lokalne plemiona Indian przypisywały tej majestatycznej górze cechy ludzkie. Taka antropomorfizacja pozwala w surowej i nieożywionej górskiej przyrodzie odnaleźć pierwiastek ludzki lub nawet boski, cechy nadprzyrodzone, które, z jednej strony, ściśle umiejscawiają człowieka w hierarchii i uwypuklają jego małość wobec potęgi sił natury. Z drugiej zaś strony podkreślają znaczenie i miejsce człowieka w wielkim kręgu życia.

Dla mnie Aconcagua jest „Śnieżnym Strażnikiem”. Poprzez to wszelkie wyrzeczenia i zmagania podczas akcji górskiej nabierają głębszego charakteru. Aconcagua nie jest kolejną górą, na którą się wchodzi, którą się zalicza. Jest czymś więcej. Czymś, co pozwoli mi przeżyć wyprawę w charakterystyczny sposób, co wypełni plecak podróżnika o bagaż nowych doświadczeń i pozwoli zapamiętać do końca życia. O tym wszystkim postaram się podzielić z Wami i napisać nie pomijając najmniejszych nawet szczegółów.